konfabulacje

Co dwie głowy, to nie jedna

Zawsze się cieszymy, gdy podczas spotkania jeden relacjonuje drugiemu: "podobno przytyłeś" (ewentualnie: "schudłeś" - w zależności od tego, kogo akurat nasz znajomy spotkał wcześniej).

Czy nie chciałbyś iść do więzienia?

Przemiany społeczne zachodzą na naszych oczach. Niektórzy chcą jedynie, aby dać im święty spokój, inni zaś chcą brać sprawy w swoje ręce. Rozmowa podsłuchana w pewnej kawiarni.

Fanklub rodziny Mrocznego Jagodziarza

Dlaczego Jagodziarz? Bo tak! Jak co wieczór Mroczny Jagodziarz nie wiedział co ze sobą zrobić. Naostrzył już swoją kosę, która mu służyła do zbierania jagód i zaczął się zastanawiać do czego zmierza ten świat.

Szykują się zmiany Kodeksu etyki adwokackiej

Przedmiotem obrad XXXIII Zjazdu Adwokatury, który obradował pod hasłem "profesjonalny pełnomocnik procesowy wobec wyzwań społeczeństwa informacyjnego", było wypracowanie stanowiska środowiska adwokackiego wobec wprowadzanych i planowanych zmian w przepisach karnych, związanych z korzystaniem z narzędzi informatycznych. W czasie dyskusji zapowiedziano, że Naczelna Rada Adwokacka niebawem dokona zmian w Zbiorze zasad etyki adwokackiej i godności zawodu (Kodeks etyki adwokackiej), zgodnie z którymi członkowie Palestry nie będą mogli ani w czasie wykonywania zawodu, ani prywatnie, korzystać z jakichkolwiek elektronicznych urządzeń.

Owcze "cutting plotery" - czy nie posuwamy się za daleko?

Korporacja MindFreak Inc. ogłosiła początek kampanii promocyjnej nowej linii swoich ekskluzywnych produktów, które sprzedawane będą pod marką GardenBioReCon. Konferencja prasowa firmy została zakłócona przez pikietę bojowników o prawa zwierząt. Technologie rozwijane przez MindFreak budzą duże kontrowersje, a chodzi o wpływanie na naturalne zachowanie zwierząt za pośrednictwem impulsów pochodzących z programowalnych, wszczepianych tym zwierzętom chipów. Na konferencji prasowej zaprezentowano owce, które pasąc się na demonstracyjnej łące "wygryzały" w trawie zaprojektowane przez programistów MindFreak wzory.

Tłumienie krytyki prasowej czy udział w grupie przestępczej?

Nie cichną echa skandalu związanego próbą ośmieszenia redakcji telewizyjnych i radiowych (por. Dzwonili podając się za dziennikarzy lub pracowników redakcji). Trzech spośród pięciu młodych mężczyzn w każdej chwili może spodziewać się zarzutów utrudniania krytyki prasowej, a także - czego nie wyklucza prokuratura - zarzutów udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Jednak wszyscy komentatorzy pytają o mocodawców zlecających młodym mężczyznom dyskredytację konkretnych redakcji i ich współpracowników. Pytania te pozostają jednak wciąż bez odpowiedzi.

Dzwonili podając się za dziennikarzy lub pracowników redakcji

Policjanci wpadli na trop grupy w zeszłym roku, jednak trudno było doprowadzić do powstrzymania jej członków przed podszywaniem się pod dziennikarzy i członków redakcji znanych tytułów prasowych. Mężczyźni dręczyli swoje ofiary - osoby znane z pierwszych stron gazet. Dzwonili do nich podając się za dziennikarzy lub za pracowników redakcji. Zapraszali swoje ofiary do wystąpień w programach "na żywo". Tuż przed planowaną emisją, gdy ofiara była już w drodze do wskazanej stacji, informowali telefonicznie swoje ofiary o odwołaniu programu, przepraszając jednocześnie za kłopoty w redakcji. Z niektórymi osobami przeprowadzano również fikcyjne "wywiady" telefoniczne.

W trosce o prawdziwe przedstawianie zjawisk

Stowarzyszenie Oświatowe Skała (w skrócie "SOS") złożyło do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez 5 największych telewizji działających w Polsce oraz niektóre portale internetowe. Zdaniem SOS prezentowanie w prognozie pogody obrazu Polski z naniesionymi tam ikonami słońc wprowadza odbiorców programu telewizyjnego (oraz internautów) w błąd i cofa edukację obywateli polskich o kilka wieków.

Syndicate content