Szykują się zmiany Kodeksu etyki adwokackiej

Przedmiotem obrad XXXIII Zjazdu Adwokatury, który obradował pod hasłem "profesjonalny pełnomocnik procesowy wobec wyzwań społeczeństwa informacyjnego", było wypracowanie stanowiska środowiska adwokackiego wobec wprowadzanych i planowanych zmian w przepisach karnych, związanych z korzystaniem z narzędzi informatycznych. W czasie dyskusji zapowiedziano, że Naczelna Rada Adwokacka niebawem dokona zmian w Zbiorze zasad etyki adwokackiej i godności zawodu (Kodeks etyki adwokackiej), zgodnie z którymi członkowie Palestry nie będą mogli ani w czasie wykonywania zawodu, ani prywatnie, korzystać z jakichkolwiek elektronicznych urządzeń.

- Adwokat, jako osoba wykonująca zawód zaufania publicznego, musi być poza wszelkimi podejrzeniami - powiedział mec. Antoni Maracki, który brał udział w Zjeździe. - Skoro ustawodawca w kolejnych nowelizacjach zarówno kodeksu karnego, ale również innych ustaw, uznał, że korzystanie z internetu, a także posiadanie urządzeń lub jedynie ich komponentów, które są "przeznaczone" do określonego wykorzystania, to Adwokatura musi takie nowelizacje dostrzec i wprowadzić również stosowne zmiany w Kodeksie etycznym - dodał.

Na podstawie 269b § 1. Kodeksu karnego - pozyskiwanie urządzeń lub programów komputerowych, które są "przystosowane" do popełnienia określonych w tym przepisie przestępstw, zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech. Chodzi zatem o takie programy komputerowe oraz urządzenia, za pomocą których - przykładowo - można (gdyż są do tego "przystosowane") uzyskać informacje, do których nie jest się uprawnionym (nie ma przy tym znaczenia, że za pomocą takiego urządzenia lub programu można również uzyskiwać informacje w pełni legalnie). Innym przykładem programów i urządzeń są te, które "przystosowane są" do usuwania, utrudniania dostępu lub zmiany danych informatycznych. Zwykły komputer osobisty wraz z podstawowym pakietem oprogramowania (narzędzia systemu operacyjnego), który obecnie można kupić w dowolnym sklepie ze sprzętem elektronicznym, przystosowany jest do wszystkich wymienionych czynów (np. usuwanie plików z dysku). Dodatkowo art. 118 prim ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduję karę do roku pozbawienia wolności dla tych osób, które posiadają, przechowują lub wykorzystują urządzenia lub ich komponenty "przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworów lub przedmiotów praw pokrewnych".

- Ustawodawca postanowił w taki sposób regulować kwestie posiadania i korzystania ze sprzętu elektronicznego, więc adwokaci będą musieli wrócić do ołówków i papieru - powiedział mec. Mateusz Czerna. - Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której spotkany na sali sądowej prokurator rozpocznie postępowanie przeciwko adwokatowi występującemu w sprawie, tylko dlatego, że sprawdzał notatki w laptopie, albo dlatego, że kupił dzieciom na urodziny telefon komórkowy, który przecież także ma funkcje "usuń Wiadomość". To naraziłoby naszych klientów na poważne ograniczenie ich praw procesowych - dodał Czerna.

W czasie dyskusji podczas Zjazdu podniesiono, że oczekiwane zmiany Kodeksu etyki stanowić będą jedynie konsekwencje istniejących już w tym kodeksie postanowień. Zgodnie z Kodeksem: obowiązkiem adwokata jest strzec godności zawodu, a naruszeniem takiej godności jest "takie postępowanie adwokata, które mogłoby go poniżyć w opinii publicznej lub poderwać zaufanie do zawodu". W kuluarach Zjazdu wymieniano kolejne urządzenia, które powinny zostać objęte etycznym zakazem użytkowania: bankomat, pilot telewizyjny, publiczna budka telefoniczna. - Stan polskiego prawa powoduje, że w obawie narażenia moich klientów na utratę pełnomocnika od pewnego czasu nie zbliżam się do jakiejkolwiek klawiatury - wszak to "komponent" - podsumował te głosy mec. Maracki.